Dzień sądu

Dzień sądu Dzień Sądu wszystkich uczni w Polsce stał się faktem. Trzeba coś w tej sprawie mówić? Nic się nie zmieniło - klasa dalej taka sama, nie można z nikim porozmawiać na inny temat niż samochody, imprezy (przesiąknięte maryhą) i siłownia. Ale - tak jak myślałem - nie zawiodłem się na P.W. Chodziliśmy po Koszalinie, rozmawialiśmy, wspominaliśmy, snuliśmy co będzie działo się w tym roku. Zjedliśmy po - tradycyjnym już - pierniku i pojechałem do domku. Jak ja żałuję, że to co się stało, stało się naprawdę, mam tylko cichą nadzieję, że jakoś ten rok szkolny przeleci, chociaż wiem, że to tyyyylko marzenia (i to w dodatku nierealne). Jeszcze dzisiaj coś postanowiłem - sprzedaje ten telefon co znalazłem na plaży... albo zamieniam się na Nokie 5510 -jest ona większa, ma czarnobiały ekranik, nie ma polifonicznych dzwonków i tak dalej. Dlaczego więc chcę się zamienić? Owa Nokia5510 ma możliwość słuchania z niej radia i mp3. A to jest dla mnie najważniejsze w tym telefonie.

Wakacje ucznia .

 
tablice led Wycieczkowe oferty na święta